Kto okaże się względnym zwycięzcą na starcie 2012 – na ogół procykliczne, ale zależne od surowców dolary towarowe, czy potencjalne europejskie bezpieczne przystanie, czyli waluty skandynawskie? Wziąwszy pod uwagę nasz bazowy scenariusz na najbliższy kwartał, wydaje się, że druga grupa ma na to większe szanse.